Atak phishingowy wymierzony w użytkowników Mastodona nawołuje do „weryfikacji tożsamości” przez podanie danych karty kredytowej

W przeciągu ostatnich godzin przez Mastodona przeszedł atak phishingowy, który nawołuje do podania danych karty kredytowej z powodu rzekomego zablokowania konta. Eugen Rochko, twórca Mastodona, wydał oświadczenie, zgodnie z którym administracja mastodon.social nie przeprowadza weryfikacji kont przez przesłanie skanów dokumentów tożsamości.

W zrzutach ekranu zaprezentowanych w artykule celowo zamazane zostały dane konta oraz linki prowadzące do strony związanej z kampanią phishingową.

Przykładowe wiadomości rozsyłane przez cyberoszustów

Atak polega na wyłudzeniu danych do karty kredytowej. W jednym z przypadków posty dotyczące rzekomej konieczności weryfikacji danych zostały publicznie udostępnione. Postanowiłem zweryfikować autentyczność jednego z tych linków i na podstawie uzyskanych informacji przekazałem zgłoszenie do CERT-u.

Chodzi tutaj o link zaczynający się na „mastadon-verify”. Cała strona jest za Cloudflare’em. Przesłałem zapytanie do reprezentantów firmy i oczekuję odpowiedzi.

Po przejściu zagadki wygenerowanej przez Cloudflare’a, naszym oczom ukazuje się napis „Haron Rent” oraz błąd w języku rosyjskim o nieznalezionej stronie:

Według Impervy, w przeszłości „Haron Rent” był powiązany z atakami phishingowymi, które podszywały się pod 350 znanych firm. Nazwy i linki do kanałów na Telegramie obecnie kierują do kanałów niepowiązanych z tą grupą.

Gdy kliknąłem w link, który został podany przez cyberoszusta, pokazał mi się monit noszący nazwę „secure card verification” (czyli tłumacząc dosłownie, „bezpieczna weryfikacja karty [kredytowej]”), logotyp Mastodona, a pod nim napis „Mastodon Verification Users” i jeszcze niżej „przypominajka” o „zablokowanym” koncie.

Przycisk na niebiesko w tej wiadomości prowadzi do strony, która podszywa się pod system płatności Square i prosi o dane karty kredytowej. Nie wpisałem tam żadnych prawdziwych danych. Skontaktowałem się z firmą Square w celu uzyskania komentarza, jednak do czasu publikacji artykułu nie otrzymałem odpowiedzi.

Eugen Rochko, twórca Mastodona oraz zarządca największej instancji tego oprogramowania, mastodon.social, wydał oświadczenie, w którym zapewnił, że weryfikacja kont „nie wymaga przesyłania skanów dokumentów tożsamości”.

Mastodon umożliwia zweryfikowanie autentyczności konta za pomocą odpowiednio przygotowanego linku do profilu zamieszczanego na stronie internetowej — co można zauważyć na naszym przykładzie, gdzie link do „Kontrabandy” jest pokolorowany na zielono.

Konto należące do cyberoszustów zostało już zablokowane, ale z uwagi na to, że Fediwersum jest siecią zdecentralizowaną — nie wszystkie instancje zdążyły jeszcze takiej informacji przetworzyć.

Sytuacja jest rozwojowa i będzie uzupełniana o nowe informacje, gdy takie otrzymamy.


⚠️ Uwaga!

Nigdy nie podawaj danych swojej karty kredytowej na stronach, których nie znasz. Jeżeli jednak zauważysz „po fakcie”, że tak się stało — kartę możesz zastrzec bezpłatnie w dowolnym oddziale swojego banku, lub dzwoniąc na infolinię pod numerem +48 828 828 828.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało stworzone własnoręcznie, z wyjątkiem przedstawionych grafik należących do właścicieli instancji mastodon.social. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w siedem osób z zamiłowania do technologii. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Jeżeli chcesz, żeby „Kontrabanda” się rozwijała, rozważ wspieranie nas finansowo. Dzięki temu będziemy mogli publikować bardziej regularnie nowe artykuły. Za każdą wpłatę dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.