Społeczny portal gminny o Brwinowie został „oficjalnie” uruchomiony

W gminie Brwinów trwa dyskusja na temat projektu społecznego portalu gminnego, który ma na celu zapewnienie mieszkańcom dostępu do informacji o życiu gminy bez konieczności korzystania z Facebooka. Burmistrz gminy, Arkadiusz Kosiński, nie zgadza się z argumentacją zwolenników projektu, twierdząc, że istniejące strony internetowe gminy są wystarczające.

Jakub Jaroński — odpowiedzialny za projekt społecznego portalu gminnego na temat Brwinowa — zapowiedział „oficjalne uruchomienie swojego projektu po kilku miesiącach prac”.

W ramach inicjatywy Jarońskiego — który w lutym zgodził się na organizację wywiadu na łamach „Kontrabandy” — oferowane są blogosfera, terminarz wydarzeń, a także bot agregujący treści z wielu organizacji czy stron informacyjnych publikujących treści związane z Brwinowem na Mastodonie.

Założyciel inicjatywy w oświadczeniu przesłanym redakcji „Kontrabandy” wyjaśniał, że problem leży „w ograniczaniu przez Facebooka biernego konsumowania treści, co jest lekceważone przez samorządy”.

Interpelacja skierowana przez innego z mieszkańców gminy Brwinów dotycząca potencjalnej dyskryminacji cyfrowej, została skierowana w imieniu osoby zgłaszającej do Arkadiusza Kosińskiego, burmistrza Brwinowa, przez radną Natalię Niewiadomską-Pasiekę — o czym również pisaliśmy na Kontrabandzie.

Burmistrz gminy nie zgodził się jednak z argumentacją przedstawianą przez zgłaszającego — twierdząc, że „strony internetowe bip.brwinow.pl oraz brwinow.pl zawierają wyczerpujące informacje z życia gminy”.

Kosiński stwierdził też, że „w dzisiejszych czasach ludzie podają swoje dane osobowe bardzo często”, a osoby „«ściśle chroniące prywatność» mogą zapoznawać się z treściami ogłoszeń na tablicach w urzędzie gminy oraz papierowymi wydaniami gazety «Ratusz»”.

Włodarz gminy nawiązał też do prac legislacyjnych nad usunięciem mediów samorządowych, pejoratywnie nazywanych „gazetkami władzy”, a konto na Facebooku Kosińskiego, o którym mowa było w interpelacji, jest według słów burmistrza „prowadzone dla celów osobistych”.

W czasie, gdy interpelacja była składana przez Niewiadomską-Pasiekę, zadaliśmy dodatkowe pytania burmistrzowi Kosińskiemu w związku z przesyłaną interpelacją — jednak nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi na zadane pytania.

Oliwier Jaszczyszyn, założyciel i redaktor naczelny „Kontrabandy” oraz aktywista ds. prywatności w internecie, o kontrargumentach wypowiedział się, że „są to półprawdy, gdyż pytanie dotyczyło danych podawanych prywatnej firmie technologicznej, co miało zostać pominięte w odpowiedzi burmistrza”.

Jaszczyszyn skrytykował także kolejny kontrargument dotyczący „powszechności Facebooka w Polsce”, powołując się na dane, które sugerują, że „w kraju około 15 milionów Polaków z 40 milionów nie posiada tam konta”.

Jednak z portalu wirtualnemedia.pl można się dowiedzieć, że liczba użytkowników Facebooka w czerwcu 2025 roku jeszcze bardziej spadła — gdyż serwis odwiedziło zaledwie 17,1 mln Polaków zgodnie z danymi Gemius/Mediapanel, ale wszystkie serwisy Mety łącznie odnotowały odwiedziny na poziomie 26 milionów odwiedzających.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez Krzysztofa Dudzika-Górnickiego i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji CC BY-SA 3.0 Unported. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w siedem osób z zamiłowania do technologii. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Jeżeli chcesz, żeby „Kontrabanda” się rozwijała, rozważ wspieranie nas finansowo. Dzięki temu będziemy mogli publikować bardziej regularnie nowe artykuły. Za każdą wpłatę dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.