
Prezydent Karol Nawrocki dzisiaj podpisał cztery ustawy, a trzy zawetował. Wśród zawetowanych znajduje się nowelizacja prawa oświatowego, która miała na celu wprowadzenie rządowego dziennika elektronicznego.
– Jeżeli tworzymy tak ogromną bazę danych, jej bezpieczeństwo musi być absolutnym priorytetem. Tymczasem ustawa nie daje wystarczających gwarancji dotyczących zabezpieczenia tych informacji i dostępu do nich – tłumaczyła odrzucenie ustawy głowa państwa.
Zgodnie z projektem ustawy zakres przechowywanych tam danych na temat uczniów miał dotyczyć m.in. ich wizerunków, ocen, numerów PESEL, frekwencji, czy specjalnych potrzebach w procesie nauki.
Innymi przyczynami stojącymi za decyzją prezydenta były też „ogromne koszty z publicznych pieniędzy” (system miał kosztować zgodnie z zapewnieniami rządu 216,5 mln złotych z wydatkami rozłożonymi na 10 lat), i „chaos organizacyjny” – pilotaż nowego rozwiązania miał ruszyć już od początku nadchodzącego roku szkolnego, a w pełni uruchomiony miał być już od roku szkolnego 2027/2028.
Nawrocki zastrzegł, że „nie jest przeciwny” wprowadzeniu eDziennika, ale podkreślił, że ustawa „musi być dobrze przygotowana”.
– Warunki są proste: konsultacje z nauczycielami i ekspertami, realne zabezpieczenie danych dzieci oraz rozsądne i przejrzyste koszty – dodał.
Po raz pierwszy o planowanym rządowym dzienniku elektronicznym – który nazywał się wtedy „pakietem edukacyjnej, cyfrowej tożsamości” wewnątrz aplikacji mObywatel – informowali we wrześniu 2025 roku ministrowie Krzysztof Gawkowski i Barbara Nowacka.
O powiązanym projekcie ustawy dowiedzieć się mogliśmy dopiero w maju 2026 roku, a na komisji sejmowej z końca lipca przedstawiciel Związku Miast Polskich podniósł uwagę, że przeprowadzenie pilotażu w sugerowanym w ustawie terminie jest niemożliwe – proponując przełożenie rozpoczęcia pilotażu na kolejny rok szkolny, lub przynajmniej na 1 stycznia 2027 roku.
Ostatecznie termin rozpoczęcia pilotażu ma zostać przeniesiony na 22 września 2026 roku, ale do czasu publikacji artykułu rozporządzenie to jest na etapie opiniowania.
Weto prezydenckie zostało skomentowane przez przedstawicieli rządu – ministra edukacji Barbarę Nowacką (która nazwała decyzję „lobbystycznym wetem”) oraz sekretarz stanu w MEN Katarzynę Lubnauer (twierdząc, że weto „ma bardzo konkretną cenę”, którą zapłacą „rodzice i dzieciaki”).
Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony eng.ipn.gov.pl. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: