
Od 5 października Orange będzie stopniowo uruchamiał własną implementację protokołu RCS. Pozwala on na wysyłanie wiadomości tekstowych i załączników do 100 megabajtów przez połączenie internetowe, a także podglądanie na bieżąco, czy ktoś odczytał wiadomość, lub czy na nią odpisuje.
To działa podobnie do popularnych komunikatorów internetowych, jednak w przeciwieństwie do nich obsługa RCS nie wymaga instalacji dedykowanych aplikacji.
Jednak obsługa protokołu RCS dostępna jest tylko w aplikacji Google Messages (która jest wbudowana w znacznej większości współczesnych telefonów z Androidem jako podstawowa aplikacja do obsługi SMS-ów), oraz częściowo także w systemie iOS.
Do tej pory Orange korzystał z infrastruktury Google’a, żeby móc utrzymywać obsługę wiadomości RCS.
Stopniowe uruchamianie własnej infrastruktury operator tłumaczy „przyczynami technicznymi”, a proces wdrażania ma zakończyć się „najpóźniej” 30 czerwca 2027 roku.
Jak podano na stronie informacyjnej, obsługa RCS w sieci Orange dostępna jest od Androida 10 i nowszego.
Portalowi gsmonline.pl udało się dotrzeć do informacji, że nie ma jeszcze konkretnego terminu dla wsparcia protokołu RCS ze strony Orange’a dla systemu iOS, ale biuro prasowe operatora zapewniło, że nad tym również trwają prace.
Nie wiadomo też, czy obsługa RCS na własnej infrastrukturze będzie dostępna dla klientów sieci nju – której Orange jest właścicielem.
„Kontrabanda” skontaktowała się z przedstawicielami sieci nju w celu uzyskania komentarza. Przedstawicielka sieci odpowiedziała, że udostępnienie usługi nastąpi tylko dla użytkowników sieci Orange.
Jednak niektórzy użytkownicy sieci otrzymali już informację o włączeniu obsługi RCS w nju.
Aktualizacja (5/10/2026): dodano informację o wsparciu protokołu RCS w sieci nju.
Aktualizacja (8/10/2026): dodano odpowiedź przedstawicielki sieci nju.
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez użytkownika o pseudonimie MarieXMartin i jest ono dostępne na Pixabay na licencji Pixabay Licence. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: