Prokuratura postawiła zarzuty w sprawie wycieku danych z bazy sklepu morele.net

Prokuratura oskarżyła 29-letniego Polaka o nieuprawniony dostęp do serwerów sklepu morele.net oraz ujawnienie skradzionych danych. Mężczyzna przyznał się i złożył obszerne wyjaśnienia. W wyniku incydentu z 2018 roku ujawniono m.in. imiona, adresy e‑mail, numery telefonów, adresy zamieszkania oraz zaszyfrowane hasła; dane płatnicze nie zostały naruszone.

Logotyp morele.net przedstawiony w przeglądarce, tuż poniżej pasku adresu, w który jest wpisane „morele.net”

Sprawa wycieku danych z bazy sklepu internetowego morele.net, na którym można kupić szeroko pojęte urządzenia elektroniczne, trwała od 2018 roku. 30 stycznia 2026 roku prokuratura postawiła zarzuty osobie odpowiedzialnej za nieuprawniony dostęp do serwerów witryny.

Jak podaje Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, 29-letniemu obywatelowi Polski przedstawiono zarzuty z art. 267 par. 1 i 4 kodeksu karnego.

Paragrafy te dotyczą kolejno nieuprawnionego pozyskania informacji poprzez przełamanie zabezpieczeń, i ujawnieniu pozyskanych w ten sposób informacji innej osobie.

Podejrzany mężczyzna przyznał się do stawianych zarzutów, składając „obszerne wyjaśnienia”.

Zakres danych, które uległy ujawnieniu w wyniku incydentu bezpieczeństwa w 2018 roku, to m.in. imiona i nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, adresy zamieszkania oraz zaszyfrowane hasła do kont użytkowników. Dane do dokonywania płatności pozostały nienaruszone.

Źródła

Zdjęcie tytułowe przedstawiające logotyp morele.net zostało zrobione własnoręcznie. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w siedem osób z zamiłowania do technologii. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Jeżeli chcesz, żeby „Kontrabanda” się rozwijała, rozważ wspieranie nas finansowo. Dzięki temu będziemy mogli publikować bardziej regularnie nowe artykuły. Za każdą wpłatę dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentując, pamiętaj o przestrzeganiu regulaminu prowadzenia dyskusji. Jeżeli masz konto w Fediwersie, Twój komentarz się tutaj również pojawi po przejściu moderacji.