Prezes Microsoftu Satya Nadella nawołuje do nieużywania terminu „slop” jako określenia na zawartość generowaną przez AI

Merriam‑Webster ogłosił „slop” słowem roku 2025, definiując je jako niskiej jakości treść cyfrową masowo produkowaną przez AI. Satya Nadella, prezes Microsoftu, nie zgodził się z tym stwierdzeniem, twierdząc, że „należy odejść od takich stwierdzeń”. Krytycy zareagowali stworzeniem memów przerabiających logotyp Microsoftu tak, żeby prezentowało ono słowo „Microslop”.

Satya Nadella, prezes Microsoftu, rozkłada ręce, przemawiając przez mikroport.

Pod koniec 2025 roku redakcja słownika Merriam–Webster uznała „slop” za słowo roku. Jego definicja zgodnie z tym samym słownikiem to „zawartość cyfrowa o niskiej jakości, która jest tworzona masowo za pomocą narzędzi AI”.

Nie każdy jednak zgadzał się z tą decyzją – przykładem może być tutaj prezes Microsoftu, Satya Nadella, który na swoim osobistym blogu stwierdził, że należy „odejść od kłótni związanych z tym, co jest uznawane za «slop», a co jest uznawane za coś wyrafinowanego”.

Komputery przez cały swój okres istnienia wspomagały ludzi oraz firmy, żebyśmy wszyscy mogli osiągać więcej. Sztuczna inteligencja powinna podążać tą samą ścieżką – stwierdził Nadella.

Wkrótce po publikacji wpisu Nadelli powstało wiele memów przerabiających logotyp Microsoftu w taki sposób, żeby prezentowało ono słowo „Microslop”.

W ostatnich latach Microsoft wdrażał na masową skalę rozwiązania oparte o duże modele językowe, co spotkało się z masowym sprzeciwem użytkowników usług Microsoftu, albo systemu operacyjnego Windows 11.

Jak twierdzi Zac Bowden z serwisu Windows Central, „obsesja na punkcie sztucznej inteligencji szkodzi Windowsowi”. Ma ona się objawiać „wmuszaniem wszystkim funkcjonalności Copilota na siłę nawet na komputerach, które nie posiadają certyfikacji «Copilot+ PC»”.

Pod koniec kwietnia 2025 roku podano do wiadomości publicznej, że 30% kodu źródłowego stanowiącego podstawy usług Microsoftu jest generowane za pomocą modeli sztucznej inteligencji.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez użytkownika o pseudonimie „OFFICIAL LEWEB PHOTOS” i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji Creative Commons BY 2.0 Generic. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w cztery osoby z zamiłowania do technologii. Z tego względu naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Przemyśl przelanie nam nawet kilku złotych miesięcznie jedną z wybranych metod, żeby „Kontrabanda” mogła się rozwijać. Dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentując, pamiętaj o przestrzeganiu regulaminu prowadzenia dyskusji. Jeżeli masz konto w Fediwersie, Twój komentarz się tutaj również pojawi po przejściu moderacji.