„Kontrabanda” to polskie, niezależne medium poruszające tematy na styku technologii, polityki oraz spraw społecznych.
To dzięki Waszym wpłatom „Kontrabanda” może istnieć i się rozwijać. Zadawać trudne pytania tym, komu trzeba. Ukazywać prawdę, niezależnie od tego, po której stronie ona stoi. I przede wszystkim, nagłaśniać nieprawidłowości, kiedy trzeba – żeby móc mieć realny wpływ społeczny na sytuacje, które Was nurtują.
Interesuje Cię wsparcie finansowe/rzeczowe inną metodą? Skontaktuj się z nami, pisząc na airdrop@kontrabanda.net.

Twoje wsparcie idzie między innymi na pokrywanie kosztów administracyjnych, tych związanych z przejazdami transportem publicznym (miejskim jak i międzymiastowym), biletów wstępu na wydarzenia (jeżeli są one płatne), kupno oraz serwisowanie sprzętu, opłacanie serwerów i domeny… trochę tego, nie?
A to dopiero początek. Chcielibyśmy powołać w przyszłości stałą redakcję, której moglibyśmy wypłacać regularne wynagrodzenia, i którą moglibyśmy komfortowo umieścić w dedykowanym biurze. Ponieważ nie jest to w obecnej sytuacji możliwe, polegamy na Waszym wsparciu, żeby móc pokryć chociażby absolutne podstawy.
Oczywiście nie wykluczamy możliwości wsparcia nas finansowo przez sponsorów, ale jedną z podstawowych zasad sponsorowania naszej działalności jest całkowity zakaz wpływania na naszą działalność.

Pamiętasz może sytuację, w której jakaś popularniejsza strona, w szczególności polskojęzyczna, napisała coś więcej na temat wolnego i otwartego oprogramowania poza drobnymi wzmiankami* w innych artykułach? Spokojnie, my też nie.
Patronujemy wydarzeniom promującym wolne i otwarte oprogramowanie – niezależnie od ich wielkości czy stopnia zaawansowania – jak i też staramy się tłumaczyć różne zagadnienia związane z wolnym i otwartym oprogramowaniem możliwie najbardziej przystępnym językiem.
* Oczywiście istnieją wyjątki, ale wiemy tylko o tych zagranicznych.

Jeżeli obserwowałeś/–aś naszą działalność od samego początku, nie będzie Tobie obcym seria felietonów na temat Ministerstwa Cyfryzacji, które przez prawie rok broniło się przed uznaniem kanałów RSS za jedną z metod rozpowszechniania informacji od organów państwowych.
Każdy może wejść na naszą wyszukiwarkę Biuletynów Informacji Publicznej, która wskazuje na oficjalne kanały w standardzie RSS/Atom na BIP-ach – i znaleźć interesujące daną osobę BIP–y, przy okazji pełniąc też funkcję obserwującą złożoną obietnicę w praktyce.
Po to, żeby każdy zainteresowany funkcjonowaniem organów państwowych nie musiał rejestrować się na komercyjnych serwisach społecznościowych i tym samym uzależniać bycia informowanym na bieżąco od posiadania tam konta.