![[ETR] Błędy w wyborach z 2025. Problem z apką mObywatel](https://dl.kontrabanda.net/wp-content/uploads/2026/04/vote_mobywatel.webp)
To jest tekst łatwy do czytania. Napisaliśmy go prościej. Możesz też przeczytać pełną wersję.
Przeczytaj pełny artykułW 2025 roku Polacy wybrali prezydenta. Komisje wyborcze popełniły wiele błędów. Ludzie złożyli wiele protestów wyborczych. Jeden błąd dotyczył apki mObywatel.
mObywatel czytamy: em-o-by-wa-tel
Apka mObywatel to program na telefon. Apka służy jako cyfrowy dowód tożsamości. Ta apka miała poważną lukę. Ta luka dawała szansę na fałszerstwo.
Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało apkę mObywatel. Wyborca pokazywał apkę zamiast papierowego dowodu. Komisja sprawdzała dane wyborcy na ekranie.
Ministerstwo Cyfryzacji planowało szyfrową metodę.
Szyfr to cyfrowe zabezpieczenie danych. Szyfrowa metoda chroni dane przed fałszerstwem.
PKW to Państwowa Komisja Wyborcza. PKW przyznało problem ze sprzętem. Komisje wyborcze miały tylko kartkę z kodem QR.
Kod QR to wzór w kształcie kwadratu. Telefon czyta ten wzór i otwiera dane.
Wyborca skanował kod QR swoim telefonem. Na ekranie telefonu wyborcy pojawiały się dane. Komisja patrzyła na ekran cudzego telefonu. Komisja oceniała autentyczność danych wzrokiem.
Autentyczność znaczy: dane są prawdziwe.
To była duża różnica od szyfrowej metody. Przy szyfrze komisja ma własne urządzenie. Komisja pobiera dane wprost z rejestru.
Rejestr to państwowa baza danych obywateli.
W tej procedurze wyborca kontrolował swój ekran.
Portal Niebezpiecznik.pl opisał ten problem przed wyborami.
Niebezpiecznik.pl to portal o ochronie danych.
Eksperci od ochrony danych ostrzegali. Ta procedura miała słabą ochronę.
Portal opisał możliwy atak w krokach:
Komisja widziała fałszywe dane na ekranie.
Jedyną ochroną był wygląd apki. Wygląd apki miał być tajny do dnia wyborów. Programista zmieniał apkę w kilkanaście minut. Wybory trwają cały dzień.
PKW odmówiło komentarza na początku. PKW powołało się na bezpieczeństwo.
Ministerstwo Cyfryzacji przyznało zmianę procedury. Komisje miały za mało sprzętu cyfrowego.
Sąd Najwyższy nakazał poprawę wytycznych.
Sąd Najwyższy to najważniejszy sąd w Polsce. Wyrok to decyzja sądu.
PKW zmieniło wytyczne po wyroku. Komisje sprawdzały potem godzinę na ekranie telefonu. To miało potwierdzać, że apka działa na żywo.
Eksperci wskazali słabość tej poprawki. Nowe wytyczne były podobne do starych.
Masowe fałszerstwo wymagało wielu warunków:
Masowe fałszerstwo pozostało teorią. Komisje przeliczały głosy i popełniały błędy. Kontrola wykrywała i poprawiała te błędy.
Ten system działał bez cyfrowych śladów. Sprawdzenie fałszerstw po wyborach było wykluczone.
Kilka pytań pozostało bez odpowiedzi.
PKW pominęło dane o użyciu apki. Komisje miały za mało kursów o tej metodzie. Komisje rzadko stosowały szyfrową metodę samodzielnie. Procedura działała pomimo znanych wad.
To był błąd całego systemu. Państwo wdrożyło apkę z poważnymi wadami. Komisje miały za mało sprzętu cyfrowego. Procedura miała za słabą ochronę. PKW i Ministerstwo Cyfryzacji wiedziały o wadach. Mimo to procedura działała dalej.
Komisje potrzebują własnego sprzętu cyfrowego. Szyfrowa metoda daje pewność danych. Komisje potrzebują kursów o tej metodzie.
Audyt procedur jest konieczny.
Audyt to sprawdzenie przez niezależnych ekspertów.
Niezależni eksperci są potrzebni do audytu. PKW potrzebuje jawności danych o wyborach.
Zdjęcie tytułowe: Element5 Digital, Unsplash / Unsplash License oraz materiały prasowe mObywatel
Kontrabanda jest portalem, na którym nie ma reklam. Cytują nas popularne media. Utrzymujemy się z pieniędzy, które dostajemy od innych.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: