
Konto należące do Ekrema Imamoglu — jednego z głównych oponentów Recepa Tayyipa Erdogana, który planował wystartować w wyborach prezydenckich w Turcji w 2028 roku — było obserwowane przez 9,7 mln użytkowników Twittera. Według tłumaczeń rządu tureckiego, jeden z ostatnich postów miał „nawoływać do popełnienia przestępstwa”.
Działania tureckiego rządu wykraczają też poza Twittera — dla przykładu w ostatnim czasie w serwisie Bluesky zablokowane zostały 72 konta, z czego 13 zostało zablokowanych dobrowolnie. Wszystkie z nich publikowały posty o charakterze antyrządowym.
Post autorstwa Ekrema Imamoglu datowany na 24 kwietnia 2025 roku miał brzmieć następująco:
Chciałbym zadać pytanie garstce oportunistów, którzy zniesławili nasz naród: jakie jest Wasze usprawiedliwienie przeciwko tureckiemu sądowi na fabrykowanie dowodów oraz zeznań tzw. „świadków”, oraz aresztowanie niewinnych osób, grożąc im, że „nigdy nie wyjdą z więzienia”?
Turecki rząd argumentował, że gdy Imamoglu przebywał w więzieniu, to jego konto nie było prowadzone osobiście, co zdaniem strony rządowej „mogło zagrozić bezpieczeństwu państwowemu”.
Blokada ma potrwać do końca aresztu opozycjonisty.
Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony apnews.com i przedstawia ono Ekrema Imamoglu. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: