
Redakcja „Kontrabandy” kilka dni temu uruchomiła pilotaż sekcji tekstów łatwych do czytania. Na uruchomionym do tego celu dedykowanym profilu na Mastodonie poinformowano, że „Kontrabanda” stała się tym samym „pierwszym polskim czasopismem o technologii z takimi treściami”.
Decyzja została podjęta po tym, jak Michał Stankiewicz – który do tej pory zajmował się głównie sprawami związanymi z obecnością „Kontrabandy” w mediach społecznościowych – zainicjował działalność sekcji ds. dostępności w „Kontrabandzie”, jednocześnie obejmując stanowisko accessibility managera.
– Jako osoba z niepełnosprawnością ruchową na co dzień dostrzegam liczne bariery – przede wszystkim o charakterze technicznym – które utrudniają, a niekiedy uniemożliwiają wykonywanie podstawowych czynności czy dostęp do wiedzy. W kontaktach z osobami o różnych potrzebach widzę, jak zróżnicowane i realne są te wyzwania – mówi.
– Takie materiały wspierają nie tylko osoby z niepełnosprawnością intelektualną, lecz także seniorów, dzieci oraz wszystkich, którzy mogą potrzebować bardziej przystępnej formy przekazu. Wierzę, że wiedza powinna być dostępna dla każdego, a jej sposób prezentacji nie może stanowić bariery w rozwoju – dodaje.
Teksty łatwe do czytania (easy-to-read, ETR) mają być tworzone na podstawie zaleceń opartych o opracowanie Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną (PSONI).
Choć na koncie przeznaczonym do publikacji linków do treści łatwych do czytania widnieje tylko ogłoszenie zapowiadające uruchomienie sekcji ETR, na stronie „Kontrabandy” są już dostępne dwa odpowiednio przygotowane artykuły.
Każdy z takich tekstów przed publikacją jest konsultowany z przynajmniej jedną osobą ze stwierdzoną niepełnosprawnością intelektualną, co stanowi standard w pracy nad tym typem dostępności.
– Ponieważ jest to pilotaż, na ten moment dostosowujemy tylko wybrane treści, które nie wymagają częstych aktualizacji. Stworzenie pełnoprawnej sekcji z materiałami łatwymi do zrozumienia będzie wymagało podjęcia współpracy ze znacznie większą grupą osób ze stwierdzoną niepełnosprawnością intelektualną, gdyż nie chcemy ich przeciążać, a zdarzają się okresy, gdy publikujemy nawet kilka tekstów o różnym charakterze dziennie – mówi Oliwier Jaszczyszyn, redaktor naczelny „Kontrabandy”.
Teksty łatwe do czytania są materiałami dostosowywanymi w taki sposób, żeby używały możliwie najprostszego słownictwa i dokładnie tłumaczyły poruszane zagadnienia. Oprócz tego dostosowywany jest też szyk zdań czy forma prezentacji informacji.
W Polsce tego typu treści pojawiają się głównie na stronach instytucji publicznych. Jednym z przykładów może być sekcja tego typu tekstów opracowana przez redakcję Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej.
W mediach materiały ETR pozostają rzadkością. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest „Tagesschau in Einfacher Sprache” (dosł. tłum.: „wiadomości w prostym języku”). Program ten produkuje ARD – niemiecki nadawca publiczny.
Materiały proste do czytania umożliwiają łatwiejsze przyswojenie informacji nie tylko osobom z niepełnosprawnością intelektualną, ale i osobom starszym, głuchym, dla których mówiona i literacka polszczyzna nie jest podstawowym środkiem codziennej komunikacji, dzieciom czy osobom uczącym się języka. Mogą też pomagać typowemu odbiorcy szybciej zrozumieć najważniejsze informacje.
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez Stadtbibliothek Erlangen i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji Creative Commons BY-SA 4.0 International. Treść artykułu powstała na podstawie wyłącznie źródeł własnych, z wyłączeniem sekcji wyjaśniającej o tekstach ETR, gdzie użyto następujących źródeł:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: