
Od 28 kwietnia 2026 wszystkie nowe laptopy sprzedawane w Unii Europejskiej muszą obsługiwać ładowanie przez port USB-C — ten sam, który od lat jest standardem w m.in. telefonach i tabletach.
Wynika to z zapisów unijnej dyrektywy z 2022 roku. Przepisy wdrażano stopniowo: najpóźniej do grudnia 2024 większość urządzeń elektronicznych miała umożliwiać ładowanie za pomocą kabla USB-C, zaś wymóg względem laptopów został opóźniony do kwietnia 2026 roku.
Sprzęty bez tego portu, które już trafiły na sklepowe półki, mogą być dalej sprzedawane do wyczerpania zapasów.
Producenci laptopów mogą wciąż zachować własne gniazda zasilania, o ile też będą oferowali możliwość ładowania sprzętów przez port USB-C.
Przepisy zakazują też sztucznego ograniczania prędkości ładowania przy użyciu ładowarek firm trzecich. Dotyczy to urządzeń ładowanych z mocą powyżej 15 W — muszą one w pełni obsługiwać standard USB Power Delivery. Oznacza to, że urządzenia mają ładować się z pełną mocą niezależnie od tego, czyja ładowarka jest podłączona.
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez Tony’ego Webstera i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji Creative Commons BY 2.0 Generic. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: