Michał Kiciński, współtwórca GOGa, zapowiada „lepsze wsparcie” Linuxa przez platformę

Michał Kiciński, współzałożyciel GOGa, potwierdził, że planowane są prace nad lepszym wsparciem Linuxa przez tę platformę – uzasadniając to „słabym wykonaniem Windowsa”.

Logotyp serwisu gog.com wraz z kilkoma innymi linkami w stopce definiującymi walutę oraz język interfejsu.

Pod koniec grudnia 2025 roku pojawiła się informacja, że CD Projekt sprzedał wszystkie swoje udziały w platformie GOG za łączną kwotę 90,7 mln PLN. Zostały one wykupione przez jednego ze współzałożycieli GOGa, Michała Kicińskiego.

Jest to platforma o polskich korzeniach, która pozwala na kupienie gier na wyłączność, w promocyjnych cenach.

W wywiadzie dla serwisu PC Gamer Kiciński potwierdził, że „planowane jest lepsze wsparcie dla systemów opartych o Linuxa”.

Nie chcę na ten moment wchodzić w szczegóły, ale już widać, że Linux jest bliższy sercom graczy korzystających z GOGa, więc uważamy, że możemy czynić więcej w kontekście wsparcia właśnie Linuxa – powiedział współzałożyciel platformy.

Był też krytyczny wobec ostatnich zmian w systemie Windows. Jak ustalił PC Gamer, Kiciński prywatnie korzysta z systemu macOS.

Jestem zdziwiony, że Windows mimo swojego słabego wykonania utrzymuje się tak długo na rynku – powiedział.

Czasami muszę pomóc moim rodzicom, gdy coś się dzieje z ich komputerami, które mają Windowsa, i szczerze, brakuje mi słów, żeby to wszystko opisać. Nie dziwię się, że ludzie decydują się na przesiadkę z Windowsa – zakończył.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało zrobione własnoręcznie, ale zawiera ono logotyp serwisu gog.com. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w pięć osób z zamiłowania do technologii. Z tego względu naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Przemyśl przelanie nam nawet kilku złotych miesięcznie jedną z wybranych metod, żeby „Kontrabanda” mogła się rozwijać. Dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentując, pamiętaj o przestrzeganiu regulaminu prowadzenia dyskusji. Jeżeli masz konto w Fediwersie, Twój komentarz się tutaj również pojawi po przejściu moderacji.