
Jak podaje na swoim blogu Terence Eden, były brytyjski urzędnik państwowy, brytyjska służba zdrowia (NHS) ma uniemożliwić dostępy do publicznych repozytoriów kodu narzędzi opracowanych pod jej egidą.
29 kwietnia 2026 roku wewnętrzna notatka zatytułowana jako „SDLC-8”, której fragment został ujawniony, ma dotyczyć polityki jawności kodu źródłowego wewnątrz organizacji.
Zgodnie z nowymi zasadami, które mają wejść w życie 11 maja 2026 roku, kod źródłowy wszelkich projektów stworzonych przez NHS nie może być publiczny, chyba że „ujawnienie tego kodu jest celowe i zostało wcześniej zaakceptowane przez Engineering Board NHS-u”.
Kilka tygodni temu Anthropic poinformował o modelu Mythos, który – zdaniem firmy – był „odpowiedzialny za znalezienie już załatanych wieloletnich błędów bezpieczeństwa”.
Zgodnie ze słowami jednego z inżynierów oprogramowania pracujących dla brytyjskiej służby zdrowia (NHS), wydarzenia związane z tym modelem sztucznej inteligencji były jednym z głównych powodów, dla których zdecydowano o wyłączeniu jawności kodu źródłowego znacznej części projektów informatycznych NHS-u.
Swoje repozytoria kodu brytyjska służba zdrowia utrzymuje w serwisie GitHub.
– O ile faktycznie może wzrosnąć ryzyko powiązane z modelami stworzonymi do poszukiwania luk bezpieczeństwa w kodzie, tak usuwanie wszystkiego jest przesadą – czytamy na blogu Edena.
Jak podają przedstawiciele brytyjskiej służby zdrowia na swojej stronie internetowej, kod źródłowy usług rządowych powstaje dzięki podatkom – i co za tym idzie, powinien być on jawny.
Taka filozofia nosi nazwę „Public Money, Public Code” (lub w wolnym tłumaczeniu na język polski „publiczne pieniądze, publiczny kod”) – i jest ona promowana przez organizacje takie jak Free Software Foundation Europe.
Redakcja „Kontrabandy” zadała pytania przedstawicielom NHS-u dotyczące niedawno temu ujawnionej polityki. Będziemy o tej sprawie informować na bieżąco.
Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony cybernews.com i zostało ono zrobione przez Cate Gillon. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: