
Usunięty już artykuł był przedmiotem publikacji na Facebooku ze strony administratora profilu „Medycyna i Środowisko”. Konto prowadzi dr. hab. Piotr Rzymski — który z wykształcenia jest biologiem medycznym i środowiskowym, i któremu w artykule Onetu przypisano nieistniejącą pracę naukową, którą rzekomo miał opublikować w czasopiśmie „Nutrients”.
Sprawa dotyczy artykułu zatytułowanego „Niepozorna ozdoba na stole. A może wpływać na twoje zdrowie”, który opisywał rzeżuchę. Krytyka ze strony Rzymskiego spadła na artykuł ze względu na podejrzanie wyglądającą biografię.
— Pod artykułem znajdowała się lista 5 źródeł, na których (rzekomo) miał być oparty tekst. Spośród nich cztery (podkreślone na grafice [poniżej — przyp. aut.]) to publikacje nieistniejące: nie ma takich artykułów opublikowanych przez wskazanych autorów, ani w wymienionych czasopismach, ani w jakichkolwiek innych — pisze Rzymski na Facebooku.

— Nie wiem jak częsta jest to praktyka w Onecie lub wśród partnerów, ale używanie fikcyjnych źródeł naukowych poważnie podważa wiarygodność portalu — kontynuuje naukowiec.
W wyszukiwarce Google Scholar wpisanie tych tytułów zwraca błąd o braku wyników.
Okazało się, że za artykuł nie odpowiadał sam Onet, tylko portal Nauka Jedzenia — którego wpisy pojawiają się na Onecie za sprawą prowadzonego programu partnerskiego. Przedstawiciel jednego z głównych serwisów w polskojęzycznym internecie podał, że „publikacje z tego serwisu zostały wstrzymane do czasu wyjaśnienia sytuacji”.
Tekst został usunięty z Onetu, zanim jeszcze mogła pojawić się jego kopia w serwisach archiwizacyjnych.
Według Piotra Rzymskiego, serwis odpowiedzialny za publikację opartą o sfałszowane prace naukowe „przeprosił za zaistniałą sytuację 22 kwietnia”.
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez Rainera Zenza i jest ono dostępne na commons.wikimedia.org na licencji GNU FDL / Creative Commons BY-SA 3.0 Unported. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: