Prezes UOKiK stawia zarzuty Mecie Platforms za brak kontaktu telefonicznego czy e-mailowego

Spółka zarządzająca Facebookiem czy Instagramem została oskarżona przez prezesa UOKiK-u, Tomasza Chróstnego, o utrudniony dostęp do oddziału wsparcia ww. serwisów w przypadku m.in. nieuprawnionego przejęcia konta. Meta zapowiada „współpracę z UOKiK-iem”.

Znak głównej siedziby Meta Platforms na 1 Hacker Way w Stanach Zjednoczonych

Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, postawił zarzuty spółce Meta Platforms, które dotyczą braku możliwości kontaktu telefonicznego czy e-mailowego w przypadku sytuacji takich jak przejęte konto, spór o płatność czy zablokowanie dostępu do np. Facebooka czy Instagrama.

Jak stwierdzono na stronie UOKiK-u, „konsumenci z problemami dotyczącymi swoich kont w serwisach społecznościowych mają w praktyce możliwość kontaktu jedynie przez formularze elektroniczne”.

Zgodnie z tym, co podają przedstawiciele organu nadzorczego, formularze „obejmują tylko część sytuacji, lub nie pozwalają na realny dialog, gwarantując skuteczną interwencję dostawcy”.

Choć zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt. 3a Ustawy o prawach konsumenta, przedsiębiorcy mogą udostępniać pisemne metody kontaktu, inne niż adres fizyczny, adres poczty elektronicznej czy numer telefonu (w co wliczają się też m.in. udostępniane przez Metę formularze), tak pkt. 3 wciąż wymaga podania wcześniej wymienionych metod kontaktu.

Przedstawiciele Mety Platforms wystosowali oświadczenie dotyczące stawianych przez UOKiK zarzutów, do którego dotarła redakcja „Presserwisu”:

Zgadzamy się, że to ważne, aby użytkownicy mieli możliwość łatwego skontaktowania się z nami i szybkiego rozwiązania ewentualnych problemów. Stworzyliśmy wiele sposobów komunikacji, głównie za pośrednictwem systemu zgłoszeń dostępnego bezpośrednio na platformach. Są one skuteczniejszym i sprawniejszym rozwiązaniem niż ogólny adres e-mail i numer telefonu, na których wprowadzenie naciska regulator. Dotychczasowe rozwiązania są zgodne z wymaganiami wynikającymi z Aktu o usługach cyfrowych – stwierdzili.

Przedstawiciele Mety zapowiedzieli też „dalszą współpracę z UOKiK-iem w ramach toczącego się postępowania”.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zrobione zostało przez użytkownika o pseudonimie Nokia621 i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji CC BY-SA 4.0 International. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w siedem osób z zamiłowania do technologii. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Jeżeli chcesz, żeby „Kontrabanda” się rozwijała, rozważ wspieranie nas finansowo. Dzięki temu będziemy mogli publikować bardziej regularnie nowe artykuły. Za każdą wpłatę dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentując, pamiętaj o przestrzeganiu regulaminu prowadzenia dyskusji. Jeżeli masz konto w Fediwersie, Twój komentarz się tutaj również pojawi po przejściu moderacji.

  1. Rafał Stefaniak

    @kontrabanda_blog
    Odpowiednio poprowadzona to może być ciekawa sprawa, bo żeby się nie okazało że po drugiej stronie, poza algorytmem, następny człowiek siedzi gdzieś dopiero… no właśnie, gdzie? A Meta dąży do bycia synonimem Internetu…