
Zgodnie z informacjami podawanymi na profilu Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska na Mastodonie, Urząd Ochrony Danych Osobowych „planuje kontrole Biuletynów Informacji Publicznej” – co znajduje odzwierciedlenie w planie organu na 2026 rok.
Jak uważają przedstawiciele organizacji watchdogowej, „wyniki kontroli mogą się stać wygodnym argumentem dla samorządów, aby mniej publikować informacji w internecie”.
– Może to być również dla wielu samorządów argument, aby jednak nie wprowadzać wyższych standardów jawności poprzez nagrywanie i transmisję komisji – piszą dalej działacze.
Redakcja „Kontrabandy” przesłała zapytania do zarówno „Sieci Obywatelskiej”, jak i UODO, w celu pozyskania szerszego komentarza w tej sprawie. Żadna z zapytanych organizacji nie udzieliła jeszcze swojego stanowiska.
Biuletyny Informacji Publicznej, zwyczajowo nazywane też BIP-ami, to strony internetowe przedstawiające rejestr działalności organów państwowych.
Zgodnie z art. 8 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej, ich prowadzenie jest obowiązkowe przez nie tylko ministerstwa czy samorządy, ale też np. partie polityczne, szkoły publiczne, czy jakiekolwiek inne firmy albo organizacje utrzymywane ze środków Skarbu Państwa.
Choć UODO zapowiedziało rzeczywiście kontrole Biuletynów Informacji Publicznej pod kątem „w szczególności w zakresie anonimizacji danych oraz udostępniania przebiegu sesji rad gminy”, ewentualne dalsze działania ze strony samorządów, które zobowiązane są do publikacji tych drugich, pozostają przedmiotem spekulacji.
Zgodnie z art. 18 i 19 ustawy o dostępie do informacji publicznej posiedzenia „władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów” (czyli np. parlamentu albo wybranego samorządu), jak i zapisy z tych posiedzeń, są „jawne i dostępne” – co oznacza, że każdy może obserwować w dowolnej chwili, jak przebiegają poszczególne zebrania urzędników.
Po każdym z tych posiedzeń tworzony jest stenogram – dokładny zapis tego, co zostało wypowiedziane i kto te słowa wypowiedział. Alternatywną opcją jest też upublicznienie całego nagrania z posiedzenia. Niektóre organy państwowe, takie jak Sejm, decydują się na publikację zarówno zapisu tekstowego, jak i audiowizualnego.
Niektóre z gmin, takie jak Raków, Stary Sącz czy w ostatnim czasie także Wilamowice posiadają dedykowane serwisy oparte o oprogramowanie PeerTube, na którym pojawiają się regularnie nagrania z posiedzeń samorządowych. Wiele samorządów korzysta także z oprogramowania eSesja, które pozwala na tworzenie tego typu relacji.
AKTUALIZACJA (19/02/2026): dodaliśmy wyjaśnienie, na czym polegają Biuletyny Informacji Publicznej oraz jak tworzone są zapisy z posiedzeń organów państwowych. Dodaliśmy też wzmiankę o planie UODO na 2026 rok, gdzie zostały zamieszczone plany odnośnie do kontroli BIP-ów.
Zdjęcie tytułowe pochodzi ze strony uodo.gov.pl. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: