UODO reaguje w sprawie fundacji „Dzieci są z nami”

9/26/2025
Oliwier Jaszczyszyn
Wpis pochodzi z wydania 09/2025
UODO reaguje w sprawie fundacji „Dzieci są z nami”
Napisz na forum KontrabandyUdostępnij na MastodoniePrześlij e–mailem

Otrzymaliśmy krótkie oświadczenie drogą e-mailową ze strony fundacji „Dzieci są z nami” (aktualizacja nastąpiła 29/09/2025) oraz UODO (1/10/2025).

Fundacja „Dzieci są z nami”, założona przez Anielę Woźniakowską (znaną także pod pseudonimem „Lil Masti”) oraz jej męża, Tomasza, od samego początku jej istnienia spotykała się z krytyką niektórych środowisk w związku z promocją sharentingu.

Małżeństwo odpowiedzialne za funkcjonowanie fundacji za cel jej istnienia postawili „edukację i ochronę wizerunku dzieci w internecie, stworzenie «karty dobrych praktyk» oraz stawianie czoła ruchom chcących wyeliminować wizerunek dzieci z internetu”.

Sharenting to zjawisko, w którym wizerunki dzieci są udostępniane w internecie przez ich rodziców, jednak jednym z ryzyk tego zjawiska jest to, że zdjęcia dzieci mogą zostać wykorzystane przez cyberprzestępców w nielegalnych celach.

W jednej z prac naukowych podkreślono, że „choć [sharenting] może wskazywać na osiągnięty sukces rodzicielski, tak pojęcie sharentingu może być stosowane również w negatywnym jego znaczeniu — czyli obsesyjnemu udostępnianiu zdjęć przedstawiających wizerunki dzieci”.

Na stronie głównej witryny internetowej fundacji znajdują się zdjęcia przedstawiające dzieci – zarówno występujących samodzielnie, jak i w towarzystwie rodziców.

Reakcje społeczności

Adam Zimmermann, znany pod pseudonimem „Naruciak”, w komentarzu pod postem na Instagramie przywołał historię swojego zdjęcia z dzieciństwa — twierdząc, że „dzieci się chroni, a nie promuje”.

Użytkownik podpisany jako „prince_of_hayastan” napisał z kolei komentarz o treści „czytaj: monetyzuję moje dziecko w internecie, więc zakładam fundację żeby promować sharenting jako coś korzystnego”.

Angelika Trochnowicz, znana pod pseudonimem „Andziaks”, napisała z kolei pochwalny komentarz.

Reakcja UODO

Mirosław Wróblewski, prezes UODO, stwierdził, że postulaty organizacji Woźniakowskich mogą być sprzeczne z prawem.

W interpelacji do Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, ministry rodziny, pracy i polityki społecznej, urzędnik powołał się na art. 47 konstytucji, zapewniający prawo do ochrony prywatności każdemu obywatelowi RP niezależnie od sytuacji.

Wróblewski zaznaczył, że „zaistniała potrzeba” przeprowadzenia działań nadzorczych wobec fundacji „Dzieci są z nami” przez ministerstwo, do którego polityk zaadresował swoje żądanie.

„Wizerunek swoich małoletnich upublicznia w sieci aż 40 proc. rodziców. Takie działanie może powodować szereg zagrożeń dla dzieci i ich prywatności: dostarczyć materiału do deepfake’ów, fotomontaży czy narazić dziecko na przemoc rówieśniczą” — czytamy w notatce udostępnionej na stronie internetowej UODO.

Prezes fundacji, Tomasz Woźniakowski, w oświadczeniu przesłanym na jedną ze skrzynek e-mailowych „Kontrabandy” uznał działania za „interwencję podjętą na zlecenie polityczne”.

UODO zapytane o komentarz odpowiedziało z kolei, że „prezes UODO jest powoływany przez Sejm za zgodą Senatu i nie przyjmuje żadnych zleceń od jakiejkolwiek osoby czy organu”.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało opracowane na podstawie logotypu fundacji „Dzieci są z nami”. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:

Wesprzyj „Kontrabandę”

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Wesprzyj naszą działalność

Komentarze (0)

Preferuj:

Sekcja komentarzy jest przez nas moderowana; nie tolerujemy wzajemnego obrażania się, nawoływania do lub pochwalania przestępstw, czy też reklamowania swojej działalności komercyjnej.

Komentować można artykuły, które zostały opublikowane w przeciągu ostatnich 30 dni. Jeżeli chcesz podzielić się swoją opinią po tym terminie, mamy też forum dyskusyjne.

Sekcja komentarzy pod tym artykułem została zamknięta z uwagi na wiek artykułu (więcej niż 30 dni). Dziękujemy wszystkim za wzięcie udziału w dyskusji.

Nie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.