
UOKiK poinformował o przeprowadzanym postępowaniu wyjaśniającym przeciwko Netflixowi, które jest następstwem podniesionych przez zarządców platformy streamingowej cen za plany subskrypcyjne, mimo braku podjętej zmiany planu ze strony użytkownika.
Informacje o podwyżkach cen zostały przekazane „drogą e-mailową, jak i poprzez banery informacyjne po zalogowaniu” — jednak organ nadzorujący prawa konsumentów uznał to za „niewystarczające działania”, tłumacząc to „brakiem wymaganej zgody ze strony osoby posiadającej subskrypcję Netflixa”.
Ceny zostały podniesione o nawet 7 złotych miesięcznie.
Prezes UOKiK poddał w wątpliwość legalność zapisów w regulaminie, które pozwalały na jednostronną modyfikację warunków korzystania z biblioteki Netflixa.
— Nie można mówić o uczciwym traktowaniu konsumenta, jeśli platforma streamingowa zakłada, że „brak sprzeciwu” oznacza zgodę na nowe istotne warunki umowy. To tak, jakby ktoś wprowadzał nowe zasady gry, nie uzyskując zgody i nie pytając Cię, czy nadal chcesz brać w niej udział — mówił w wystąpieniu Tomasz Chróstny, prezes UOKiKu.
Netflix został zapytany o komentarz w tej sprawie.
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez użytkownika o pseudonimie Stock Catalog i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji Creative Commons BY 2.0 Generic. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.
Wesprzyj naszą działalnośćNie ma żadnych komentarzy pod tym wpisem.
Preferuj: