Współzałożyciel Google’a, Sergey Brin, nakazuje pracownikom pracować po 60 godzin tygodniowo

W wewnętrznej notatce, której treść uzyskał The New York Times, pracownicy Google’a zostali poinstruowani, żeby stawiać się w pracy w każdy dzień tygodnia.

Oryginalny headline zawierał „60 godzin dziennie”. Zostało to poprawione na „tygodniowo”. Przepraszamy za błąd.

Pierwsze doniesienia o wydłużonym tygodniu pracy poprzez dodanie dwóch kolejnych dni w tygodniu roboczym pojawiły się 27 lutego 2025 roku na łamach The New York Timesa.

Zgodnie z wewnętrzną notatką, Sergey Brin — który jest współzałożycielem Google’a, obecnie jednej z pięciu największych firm technologicznych na świecie — stwierdził, że jeżeli pracownicy „będą pracować ciężej, to maszyny osiągną podobny poziom inteligencji, co ludzie, lub nawet przerosną poziom tej ludzkiej”.

W dalszej części notatki możemy też przeczytać, że „konkurencja związana z rynkiem sztucznej inteligencji wzmocniła swoje siły jak nigdy dotąd i musimy [w Google’u – przyp. aut.] nieco przyspieszyć kroku”. Brin dodał też, że „60 godzin tygodniowo jest idealnym punktem odniesienia dla produktywności, a dość duża liczba pracowników [Google’a] pracuje poniżej tej liczby i przez to demoralizuje najlepiej prosperujących pracowników”.

Zgodnie z polskim prawem pracy, konkretniej artykułem 129 i paragrafem 1, pracodawca może nakazywać pracownikowi stawianie się do pracy wyłącznie przez pięć dni w tygodniu, a każdy dzień roboczy (jeden pełen etat) nie może być dłuższy niż 8 godzin (40 godzin pracy w tygodniu łącznie). Polskie prawo pracy reguluje też, że limit ten można przekraczać wyłącznie w przypadkach nagłych, np. akcji ratowniczej „w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii” (art. 132 par. 2).

Podobnie jest w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozkład pracy określa się jako „40-godzinny tydzień pracy” pełniony przez 5 dni w tygodniu.

Reprezentantka prasowa Google’a odmówiła komentarza dla redakcji The New York Timesa w tej sprawie.

Źródła

Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez użytkownika o pseudonimie The Pancake of Heaven i jest ono dostępne na Wikimedia Commons na licencji CC BY-SA 4.0 International. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:


Udostępnij ten artykuł:

Wesprzyj „Kontrabandę”!

„Kontrabanda” jest portalem, na którym nie ma reklam, nadmiaru treści sponsorowanych ani też clickbaitów. Prowadzimy go w siedem osób z zamiłowania do technologii. Powołują się na nas media takie jak oko.press, CyberDefence24, czy organizacje takie jak Polskie Towarzystwo Informatyczne. Niemniej naszym jedynym źródłem utrzymania się są na ten moment dobrowolne datki.

Jeżeli chcesz, żeby „Kontrabanda” się rozwijała, rozważ wspieranie nas finansowo. Dzięki temu będziemy mogli publikować bardziej regularnie nowe artykuły. Za każdą wpłatę dziękujemy!

Nie jesteś w stanie wesprzeć nas finansowo w tej chwili? Żaden problem. Wystarczy już nawet to, że przekażesz dalej artykuł napisany na „Kontrabandzie”, taki jak ten, który obecnie czytasz.