Stany Zjednoczone wycofały się z walki z dezinformacją pochodzącej z Rosji, Chin i Iranu
Jak podaje administracja Donalda Trumpa, powodem wycofania się z walki z dezinformacją jest „wywoływana tym szkodliwość względem interesów amerykańskich firm”.
Jak podaje administracja Donalda Trumpa, powodem wycofania się z walki z dezinformacją jest „wywoływana tym szkodliwość względem interesów amerykańskich firm”.
W trzecim wydaniu naszej prasówki między innymi o Groku, co generował obelżywe wpisy, duńskiemu ministerstwu digitalizacji wprowadzającym pilotaż LibreOffice’a, oraz uruchomionym pozwie antymonopolowym przeciwko Google’owi w sprawie AI Overviews. Dzisiejsza prasówka ma łącznie 19 pozycji nie tylko o wymienionych wcześniej rzeczach — z których zapoznaniem się zachęcamy.
W oświadczeniu przesłanym redakcji serwisu MacRumors, amerykański konglomerat technologiczny zapowiedział odwołanie się od nałożonej przez Komisję Europejską grzywny, nazywając ją „dotąd niespotykaną” i „oderwaną od wymagań prawnych”.
Jest to pierwsza prasówka, w której przedstawiamy — naszym zdaniem — najciekawsze rzeczy w świecie technologii, które wydarzyły się w zeszłym tygodniu. „Kontrabanda Weekend” jest przynajmniej teraz eksperymentem — dajcie znać, czy chcielibyście otrzymywać takie prasówki raz w tygodniu.
Jeżeli posiadasz iPhone’a 5s, 6 czy 6 Plus (lub innego niewspierającego wersję 15.1 iOSa) i korzystasz na jednym z wymienionych telefonów z WhatsAppa, będziesz musiał(a) wymienić go na nowszy model, przejść na Androida, gdzie wspierane wersje tego systemu sięgają aż do wersji 5.0, lub przenieść się na inny komunikator.
Najwyższe kary finansowe nakładane w związku z naruszeniami Digital Markets Act mogą sięgać nawet do 10% przychodów firmy. Jednak Apple czy Meta Platforms – dwa z pięciu amerykańskich Big Techów – mają zgodnie z doniesieniami otrzymać znacznie łagodniejsze kary ze względu na „sytuację geopolityczną”.
Znany ze swojego podejścia do prywatności Apple postanowił… wycofać wsparcie dla usługi Advanced Data Protection dla użytkowników pochodzących z Wielkiej Brytanii.
Do rodziny iPhone’ów 16 dołączy nowy członek – najtańszy 16e. Będzie on kosztować 599 dolarów (ok. 2400 złotych).
Według tych dwóch amerykańskich polityków, jeżeli Apple zastosowałoby się do takiego żądania, oznaczałoby to „śledzenie komunikacji elektronicznej Amerykanów”.






